Strona 1 z 1

MDCI Chypre Paaltin, Amouage Beloved i Interlude

PostZamieszczono: 12 08 2012, 11:47
autor: marialisa
Czekam z niecierpliwością na powyższe, choć nie doczłapałam jeszcze do Quality, żeby powąchać Interlude; Beloved tam wcale nie ma:(
Chypre Palatin ma u nas pojawić się dopiero na jesieni - on mnie najbardziej interesuje, bo z nazwy i nut wynika, że szypr, recenzje zagraniczne entuzjastyczne.
MDCI lubię za bujstwo i rozpasanie w nutach i nieoszczędzanie na składnikach, niestety za tym idzie łupienie klientów. Minusem są durnowate popiersia, ale na szczęście można bez nich kupić zapachy. Peche cardinale (polski odpowiednik - grzech główny - przypominam że jest ich 7: obżarstwo, cudzołóstwo, lenistwo i td.) jest pochwała grzeszenia na całego, co mi bardzo odpowiada;)
Amouage uwielbiam miłością dozgonna za Dię i Gold, odrębnie za attary i nawet Honoury i Reflekszyny mnie aż tak nie pognębiają.Ot - wypadki przy pracy.
A wy - co lubicie u powyższych?

Re: MDCI Chypre Paaltin, Amouage Beloved i Interlude

PostZamieszczono: 14 08 2012, 18:48
autor: marialisa
po pierwsze mial to byc oczywiscie Palatin. Niefajna rzecz moze byc taka, ze do Polski moze nie dotrzec bezglowa wersja tego cuda, w kt. jestem zaocznie zakochana:(
po drugie - testowalam Interlude damskie i trwam w zamieszaniu. Dziwne toto bardzo, wymaga wnikliwszych testow

Re: MDCI Chypre Paaltin, Amouage Beloved i Interlude

PostZamieszczono: 14 08 2012, 20:49
autor: Marcin Budzyk
marialisa pisze:po pierwsze mial to byc oczywiscie Palatin. Niefajna rzecz moze byc taka, ze do Polski moze nie dotrzec bezglowa wersja tego cuda, w kt. jestem zaocznie zakochana:(
po drugie - testowalam Interlude damskie i trwam w zamieszaniu. Dziwne toto bardzo, wymaga wnikliwszych testow


Interlude damski jest na pewno dużo ciekawszy, bardziej "do pogrzebania" niż męski. Męski jest mało zaskakujący..

Honour też nie lubię - ani jednego, ani drugiego. Zdążyłaś poznać Cirrus?? To dopiero byłą masakra. Boss Sport normalnie.

Ale ogólnie Amouage trzyma klasę. I nawet Goldy mi się podobają i Dia męska (damskiej nie znam). Attary jakoś mnie nie wzięły (poza jednym, ale już nie pamiętam nazwy - i tak nie na moją kieszeń).

A Beloved chętnie poznam. To nie moja bajka, ale lubię się paprać w kwiatowych, takich trochę retro kompozycjach z orientalnym podbiciem. Ubar też mi się podobał. Znasz może jego wersję vintage??

Re: MDCI Chypre Paaltin, Amouage Beloved i Interlude

PostZamieszczono: 26 08 2012, 11:06
autor: marialisa
nie:( Ale wersja współczesna jest dla mnie zachwycająca, więc aż tak bardzo nie płaczę za starą.
A propos Beloved - wkurzona jestem, że w Moskwie nie przetestowałam, myśląc, że na spokojnie poznam go w Polsce - lecz okazuje sie, że do nas w ogóle nie dotrze:( (info z Quality) Teraz rok oczekiwania:(