Dzisiaj jest 18 08 2018, 14:55


MONTALE - charakterystyczne "siekiery"

W tytule zamieszczamy nazwę perfum lub markę, o której dyskutujemy. Pozostałe rozmowy prowadzimy na forum głównym: KLIK
  • Autor
  • Wiadomość
Offline

da_markos

Czeladnik

  • Posty: 6
  • Rejestracja: 22 01 2012, 21:36

MONTALE - charakterystyczne "siekiery"

Post24 01 2012, 16:38

Niewątpliwie perfumiarz ma swój styl - tzw. "love or leave". Zapachy są mocne, wyraziste, w czasie niewiele się rozwijają. Na pewno nie pozostawiają otoczenia obojętnym na ich obecność. Moje typy: Red vetiver, Attar oraz Black Oud. To zdecydowani faworyci. Jak z waszymi typami?
Offline
Awatar użytkownika

majkel

Uczeń Maga

  • Posty: 111
  • Rejestracja: 15 11 2011, 12:47

Re: MONTALE - charakterystyczne "siekiery"

Post25 01 2012, 8:58

Moim faworytem jest Dark Aoud. Zapach jest niezwykle gorzki i surowy. Oud (mam tu na myśli składnik, a nie całość kompozycji) robi tu piorunujące wrażenie, "zabija" wszystko co znajduje się wokoło :D. Gdzieś w tle pojawia się nuta, którą znam z Fumidusa, coś jakby spopielone drewno. Poza tym, trwałość zapachu jest rewelacyjna: intensywnie ok. 5 h, a następne 4-5 jest nieco bliższe skóry.
Offline
Awatar użytkownika

marialisa

Uczeń Maga

  • Posty: 953
  • Rejestracja: 14 11 2011, 19:24
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: MONTALE - charakterystyczne "siekiery"

Post25 01 2012, 9:41

Ja jakoś nie mogę zdobyć się na zrozumienie profilu tej marki. Wg mnie klepią klony (samej róży z oudem jest więcej niż 10 sztuk) szybciej, niż zdążamy przetestować poprzednie wersje. Siekiery i dośc prymitywne wg mnie
Offline

da_markos

Czeladnik

  • Posty: 6
  • Rejestracja: 22 01 2012, 21:36

Re: MONTALE - charakterystyczne "siekiery"

Post25 01 2012, 11:52

Na pewno można stwierdzić, że jak na niszę to klepanie tych klonów jest nietypowe. Jednak ma to swoje plusy. Jeśli jakiś zapach mi się spodoba z wielką chęcią testuję jego wariacje. Tutaj jest trochę inaczej niż z mainstreamem, gdzie kolejne odmiany zazwyczaj ograniczaja sie do wersji "fresh", "summer" i "aqua". Zapachy Montale trzymaja swoj poziom. Oczywiscie inna sprawa czy ten poziom sie komus podoba czy nie. Mi z 2/3 zapachow Montale w ogole nie podchodzi. Jest jednak kilka kompozycji, ktore bardzo przypadly mi do gustu :). Red vetiver to dla mnie hold zlozony J.C. Ellenie i jego TdH. Jednak wlasnie te rozne niuanse czynia odbiorce szczesliwym, ze ma do wyboru kilka zapachow w typie pomaraczna+wetiwer.
Offline

Jagoda

Uczeń Maga

  • Posty: 236
  • Rejestracja: 14 11 2011, 20:28

Re: MONTALE - charakterystyczne "siekiery"

Post25 01 2012, 20:28

Black Oud mnie oczarował. W pierwszej chwili było oszołomienie, że taki mocny, ale na skórze rozwinął się pięknie. Wśród znajomych nie było osoby, która by się nie spytała czym pachnę, ale też nikt nie chciał sam wypróbować ;) . Niestety nie zostało już ani kropelki :(
Offline
Awatar użytkownika

marialisa

Uczeń Maga

  • Posty: 953
  • Rejestracja: 14 11 2011, 19:24
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: MONTALE - charakterystyczne "siekiery"

Post25 01 2012, 21:22

Mi takie fabrykowanie klonów zalatuje juz mainstreamem, te wszystkie freshe, sport, essence, aqua di, eau de, intense i tp - tutaj po prostu taśma oudów+plus coś tam. Postęp, w którym Bond No 9 i Montale się rozmnażają, jest wręcz zatrważający, maczały w tym swoje ogonki króliki :?
Offline
Awatar użytkownika

Marcin Budzyk

Administrator

  • Posty: 831
  • Rejestracja: 9 11 2011, 19:49

Re: MONTALE - charakterystyczne "siekiery"

Post28 01 2012, 12:19

marialisa pisze:Mi takie fabrykowanie klonów zalatuje juz mainstreamem, te wszystkie freshe, sport, essence, aqua di, eau de, intense i tp - tutaj po prostu taśma oudów+plus coś tam. Postęp, w którym Bond No 9 i Montale się rozmnażają, jest wręcz zatrważający, maczały w tym swoje ogonki króliki :?


Mam takie same zdanie...

Choć swoich faworytów mam dwóch: Red Vetyver i Chocolate Greedy... Zawiódł natomiast Dark Purple (śliwka niedojrzała, ale już zepsuta)
Offline
Awatar użytkownika

marialisa

Uczeń Maga

  • Posty: 953
  • Rejestracja: 14 11 2011, 19:24
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: MONTALE - charakterystyczne "siekiery"

Post28 01 2012, 21:46

MarcinB pisze:Zawiódł natomiast Dark Purple (śliwka niedojrzała, ale już zepsuta)

tak się spieszyli z produkcją, że nie zdążyła dojrzeć, a zepsuła się, bo już wypadła z obiegu ;)
Offline
Awatar użytkownika

smerfetka

Mag

  • Posty: 1128
  • Rejestracja: 15 11 2011, 9:26

Re: MONTALE - charakterystyczne "siekiery"

Post3 02 2012, 20:44

:o To ja chyba jestem kompletne bezguście bo mnie Queen Roses oszołomiło!!! Pozytywnie oczywiście! ;)
Offline
Awatar użytkownika

marialisa

Uczeń Maga

  • Posty: 953
  • Rejestracja: 14 11 2011, 19:24
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: MONTALE - charakterystyczne "siekiery"

Post4 02 2012, 16:23

Nie, Smerfetko, tu niezupełnie chodzi o gust, raczej o wyrobienie nosa poprzez zwykłą wielokrotnie powtarzaną czynność - wąchanie coraz to większej ilości zapachów. Ilość ma tu kluczowe znaczenie ;)
Montale produkuje taśmowo zapachy wtórne i, jak się zna lepsze wersje, to się je zupełnie inaczej odbiera. Poza tym tzw. "konesera" ;) <khe, khe> razi niczym - drogimi składnikami, legendą, historią, umiejętnie dozowaną kontrowersją, dobrą reklamą chociażby - nie okraszone podejście do perfum jak do wyżymaczki forsy z głupiego klienta.
Poza tym te zapachy są niestety rażąco chemiczne, bezwstydnie wręcz. Stworzone z wielkich kanciastych kloców, bez "zbędnych" przejść, półtonów, finezji, jakiegoś głębszego pomysłu, idei.

Na pocieszenie CI powiem, że dla mnie kiedyś Lutensy stanowiły ósmy cud świata i najgłębszą niszę olfaktoryczną. Co nie znaczy że dzisiaj nie doceniam tffórczości pana Sheldrake'a, ale z daleka ;) Zachowując właściwe proporcje, że tak powiem.
Następna

Wróć do Perfumy niszowe — opinie, recenzje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron